04.06 ZUS pachnie zemstą
W artykule "ZUS pachnie zemstą", opublikowanym w Gazecie Wyborczej z dnia 30.05.2007 r., w którym po raz kolejny poruszana jest sprawa kosztów procesowych, jakie ponoszą emeryci i renciści, składający wnioski o wyrównanie świadczeń, znalazł się szereg nieścisłości, których nie można pominąć milczeniem. Proszę zatem o możliwość przedstawienia stanowiska Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w tej sprawie. Po pierwsze nie jest prawdą, że problem składania pozwów o zapłatę z tytułu zaniżonych świadczeń powstał "niedawno". Składanie takich pozwów notuje się od 2000 r., lawinowy ich napływ do placówek ZUS nastąpił w 2006 r. Wnioski te napływały "falami" w poszczególnych regionach kraju, dość powiedzieć, że w przeciągu jednego-dwóch tygodni wpływało do jednego oddziału ZUS nawet ok. 10 tys. takich wniosków o wyrównanie świadczeń. Trzeba przy tym dodać, że wnioski te sporządzane były na jednakowo brzmiących formularzach "pozwów o zapłatę" i sprzedawane (często nawet za kilkadziesiąt złotych) w miejscach publicznych. Łączna liczba tych pozwów, jaka wpłynęła do wszystkich oddziałów ZUS w ostatnich latach - to ok. 0,5 mln a nie 200 tys. o czym wspomina autor artykułu. Po drugie - ze względu na zmasowaną akcję na terenie całego kraju - ZUS zainicjował szereg działań o charakterze informacyjnym, publikując w środkach masowego przekazu - zarówno lokalnych, jak i centralnych - odpowiednie wyjaśnienia. Problemem tym zajmowała się również Gazeta Wyborcza (wydanie z dnia 20.09.2006r. - artykuł pt. "ZUS jest zasypywany pozwami"). Odpowiednie komunikaty były także umieszczane w salach obsługi interesantów. Komunikaty te zawierały informacje o bezzasadności roszczeń emerytów i rencistów oraz jednoczesne uprzedzenie, iż osoby składające takie pozwy mogą być narażone na dodatkowe wydatki w postaci zasądzonych na rzecz ZUS kosztów procesowych. Stwierdzenie autora, że brak było ze strony ZUS-u właściwej informacji o bezzasadności roszczeń świadczeniobiorców, jest w tym kontekście nie tylko nieprawdziwe, ale i krzywdzące. Nieprawdziwa jest również informacja, że większość emerytów nie miała pojęcia, iż składane przez nich wnioski trafią do sądów. Trzeba bowiem podkreślić, że każdy wniosek złożony w ZUS został rozpatrzony i zakończony wydaniem decyzji, od której dopiero przysługiwało odwołanie do sądu. Każda decyzja zawierała odpowiednie uzasadnienie, w którym informowano o braku podstaw do zaspokojenia roszczeń. Tak więc wniesienie odwołania było indywidualnym działaniem każdego świadczeniobiorcy - przecież bez takiego odwołania sąd nie mógłby rozpatrywać sprawy. We wszystkich publikacjach dotyczących poruszanego problemu najbardziej przykre i niewłaściwe jest to, iż kwestionowane są prawnie uzasadnione działania ZUS, natomiast nikt nie zajmuje się tym problemem od drugiej strony. Nie jest piętnowane działanie osób, które z chęci zysku sprzedawały wzory pozwów, wykorzystując oczekiwania świadczeniobiorców i stwarzając im złudne nadzieje uzyskania wysokich kwot wyrównań. Źródło: ZUS powrót do listy aktualnościPracownicy i ZUSe-Porady - czytaj za darmo!
Odpowiedzi redakcji PIT.pl na pytania podatkowe użytkowników: Obniżone składki Zus2012-05-07 11:24:54W tamtym roku świadczyłem usługi na podstawie umowy zlecenia dla pewnej firmy, w tym roku założyłem działalność i też będę świadczył usługi dla między innymi tej firmy. Czy mogę skorzystać z mniejszego ZUS? OdpowiedźZasiłek chorobowy - terminowe opłacanie a preferencyjne składki ZUS2012-04-16 11:44:04Jestem w 9 miesiącu ciąży. W ubiegłym miesiącu złożyłam do ZUS podanie o zasiłek chorobowy na podstawie zwolnienia lekarskiego i otrzymałam odmowę na podstawie art. 1 ust. 1 art 6. i art 6 ust 1. z dnia 5 czerwca 1999r.... OdpowiedźZwłoka a składki ZUS2012-04-10 13:04:26Płacę tzw. mały ZUS. Czy zwłoka z wpłatą kolejnych składek może pozbawić mnie prawa do ulgi w ZUS? Odpowiedź
|







czwartek 31-05-2012





